gdy

ladyj
nie mówię sobie rzeczy oczywistych
i tak nie mówię
że aż zapominam

że włosy masz takie
które chcę dotykać
i oczy tak twoje
że wciąż chcę w nie patrzeć

bo jesteś jak oddech
lub jak krzyk gdy boli
jak ja sam dla siebie
jak cisza gdy milczę

tak bliska że czasem
nie mogę cię dostrzec
i nie miej mi za złe
gdy patrzę gdzieś obok

bo zawsze gdy patrzę
widzę tylko ciebie
i gdy śnię choć nie wiem
to śnię o twej duszy