Wpatrzony

Pobudzasz mnie
Olfaktoryczną suknią pustki
Widmem krótkim i długim
Tęczowym
od czerni do bieli
Włosów oczu i skóry

Jak wiatrem dłonią
Obok
Muskając ledwo
Jak dym włosy wzbijam
W górę
Jak chmurę burzy
Nad oczy

I stoję
Wpatrzony
Wszystkimi zmysłami