Niebo

Niebo nad Tobą zakrwawię dumnie,

wytrę krew wschodu watami chmury…

Niebo otworzę, jak wieko w trumnie,

byś mnie mogła unieść słabego do góry

Za chwil parę, niech zastygnie światło,

niech ptasi lot wiruje pod wiatru wstęgami.

Szczęście… teraz widzisz, jak to zdobyć łatwo - 

wystarczy, że na chwilę zostaniemy sami.